Życie w Nieżyciu

Rozważania filozoficzne…

Tekst ten napisałam kilkanaście lat temu, jeszcze w okresie studiów filozoficznych. Zapomniany i Przypadkowo odnaleziony przez mojego 1.5 rocznego syna, który wygrzebał zapomniane kartki z książek w mojej domowej biblioteczce.

Obcowanie jednostek ludzkich w populacji homo sapiens winno umacniać w poczuciu, iż jesteśmy odrębnymi istotami tworzącymi niejako swoje własne światy – mikrokosmosy. Tworząc je, przyczyniamy się jednocześnie do konstrukcji rzeczywistości, w której jesteśmy osadzeni – makrokosmos – nadając jej formę jako jeden z elementów. W dzisiejszej rozpędzonej rzeczywistości jesteśmy skoncentrowani na sobie, inwestujemy w swoje możliwości, bowiem nie ma miejsca dla tych, którzy w tej machinie świata nie utworzą kompatybilnego ogniwa, by nadać płynnego galopu w funkcjonowaniu rzeczywistości współczesnej. W taki oto sposób zaczynamy nabierać kształtów ucywilizowano – odcywilizowanej jakości. Praca po naście godzin, ciągła walka ze stresem, szalona konkurencja, wieczny wyścig. Atrakcyjność fizyczna, mentalna, szeroki horyzont zainteresowań, pseudo-uśmiech – oto atrybuty ludzkości XXI wieku. W taki oto sposób człowiek zostaje uwięziony w klatce tresury. Funkcjonując w określonym organizmie, który z naturalności został odarty a człowiek wtłoczony w jego życie. Organizm obłapia ludzką jednostkę, pochłania jego energię, niczym wampir wypija „życie”, w zamian wypełnia „anty-życiem”. Człowiek zakleszczony buntuje się, krzyczy nie wydając dźwięku. Ucywilizowany katuje swą naturę, zabija ducha, umartwia życie. Klatka zawęża się, zaciska,, zabiera oddech, wreszcie wypełniony „anty-życiem” w sposób nienaturalny godzi się, na więzienną destrukcję. Oto propozycja rzeczywistości dzisiejszego wieku.

Z zagubionym JA, zapominamy zapytać kim jesteśmy? Co lubimy? Czego pragniemy? W tej proponowanej koncepcji rzeczywistości na takie „zbędne” atrybuty nie ma miejsca, bowiem od człowieka wymaga się pewnej formy cywilizacyjnego odczłowieczenia. Człowiek niczym robocik, ma się wkomponować w konstrukcję świata, ma stać się kompatybilnym i praktycznym ogniwem. Ma wykonywać ściśle określone zadania i ma je wykonywać sposób najlepszy, bowiem wysoki stopień konkurencji napędza jakość pracy. Wszyscy biegniemy zaślepieni, ubrani w maski ludzi szczęśliwych, nowoczesnych, przedsiębiorczych, kapitalistycznych. Zamknięci na naturalność, anty-życiem zaszczepieni i do rozpaczy niemal doprowadzeni biegniemy. Wreszcie „bez życia”, ubrani w formę pseudo-życia z depresją szukamy pomocy, albo walczymy by zachować formę bytności trwając w procesie przekształcania w w istoty przebiegłe, wyedukowane w swym egoizmie, odarci z „człowieczeństwa”, zanurzeni w dzikości biegu, idealizmie, egocentryzmie biegniemy niczym ślepcy niszcząc swoje JA prowadząc do samozagłady. Oto propozycja Makrokosmosu – Świata. Taką oto formę życia w nieżyciu proponuje nam galimatias teraźniejszości. Nieco przerażająca perspektywa acz prawdziwa.

Człowiek jednak to jednak istota duchowa i zanurzona w „życiu”. Jest dla niej ratunek. W odróżnieniu od innych bytów obdarzona została umysłem, który potrafi analizować zdarzenia, potrafi wyciągać wnioski, obserwować, posiada umiejętność uczenia i pamiętania ma emocje i ducha. Przydałoby się zatem z tych atrybutów skorzystać, chwilę zatrzymać i pomyśleć nieco, zanim będzie za późno. Obdarowani atrybutami, które w istotny sposób odróżniają nas od innych bytów, winniśmy stawać w obronie swej jednostki, swego JA, ponieważ też jako jedyni jesteśmy świadomi swego JA. Winniśmy bacznie obserwować, wyciągać wnioski i niczym szachiści partię życia rozgrywać z Bogiem rozumem i sercem. To jedyna szansa by w tym galimatiasie teraźniejszości nie dać się „ogłupić”, okrutnie wykorzystać, by nie zanurzyć swej jakości w pseudo-jakości proponowanej przez świat wyuczony w tresurze. By nie zostać dobrze wytresowanym zwierzęciem, by zachować swą godność. Mamy narzędzia, potrzebujemy nauczyć się z nich korzystać i odporność na świat zachować poprzez świadomość JA, asertywne nastawienie, zgodne ze swoim kanonem wartości, aby nie pozwolić chytremu, przebiegłemu i bezlitosnemu światu obłapić, zaślepić i zamknąć w klatce tresury.

MW

Jeśli się podobało to

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *